Hotele w Europie, wrzesień 2019 - Raport MKG

07.11.2019
  1. Strona główna
  2. Aktualności
  3. Szczegóły aktualności

W większości krajów tempo rozwoju rynku hotelowego w tym miesiącu wyraźnie osłabło. Liczne destynacje ucierpiały w wyniku upadku kilku firm na europejskim rynku turystycznym (Thomas Cook, Aigle Azur, XL Airways, Adria Airways). Pojawiła się stagnacja bazy klientów przy frekwencji 81,2%. Sytuację nieznacznie poprawiała wysokość średnich cen noclegów (114,20 euro bez VAT), umożliwiając uzyskanie wzrostu wartości RevPAR o 2,1%. Ten miesiąc powrotu do szkoły był zdecydowanie pozytywny dla Belgii i Luksemburga.

Zarówno belgijska jak i frankofońska część Belgii odnotowały potrójny rekord, uzyskując najwyższy wzrost frekwencji o 1,5 punktu (81,5%), najwyższy wzrost cen noclegów o 13,2% (118,70 euro bez VAT), co dorowadziło do osiągnięcia dwucyfrowego wzrostu wartości RevPAR o 15,4% (96,70 euro bez VAT). Bruksela, która reprezentuje znaczną część podaży belgijskiego hotelarstwa, zazwyczaj osiąga najlepsze wyniki we wrześniu każdego roku. W tym roku przypływ turystów wypoczynkowych i biznesowych umożliwił uzyskanie wzrostu wartości RevPAR w tym mieście o 21,4% (111,40 euro bez VAT). Wynikało to ze wzrostu średnich cen noclegów o 17,7% oraz frekwencji o 2,5 punktu do 82,1% w tym okresie pomiędzy sezonami. Z podobnych przyczyn Luksemburg uzyskał trzeci w Europie wynik. Odbyło się tam wiele imprez biznesowych i jednocześnie wielu turystów przyjechało ze względu na łagodne temperatury w tym kraju. Luksemburg uzyskał wzrost wartości RevPAR o 6,5% do 120,00 euro bez VAT, co stanowi w liczbach bezwzględnych największy wzrost tej wartości w Europie. Wzrost frekwencji wyniósł jedynie 0,5 punktu (od 80,3% do 80,8%). Tak więc wzrost RevPAR wynikał głównie z podniesienia średnich cen noclegów (+5,8%) do 148,50 euro bez VAT.

Pomimo kryzysu w sektorze hotelarskim Hiszpanii spowodowanego przez upadek firmy Thomas Cook - 23 września - kraj utrzymał się na trzecim miejscu w Europie. Przy niewielkim wzroście frekwencji (+1,1 punktu) i wzroście cen o 7,6%, Hiszpania uzyskała wzrost  RevPAR o 9%, uzyskując wartość 92,20 euro bez VAT. Dobra kondycja rynku hiszpańskiego wynika z faktu, że dominuje tam turystyka w miastach. Obszary metropolitalne odniosły wyraźny sukces, w tym szczególnie Madryt i Barcelona, uzyskując odpowiednio wzrost frekwencji o 2,1 punktu (85,0%) i 3,5 punktu (89,7%). Wzrost wartości RevPAR wyniósł odpowiednio 17,8% (107,40 euro bez VAT) i 27% (138,30 euro bez VAT). Kolejnym krajem były Włochy uzyskujące wzrost wartości RevPAR o 4,5% (111,70 euro bez VAT). W kraju tym wzrost średnich cen noclegów wyniósł 2,5% zaś frekwencja wzrosła o 1,6 punktu. Przyczyną nie są tu jednak wyniki najbardziej znanych destynacji turystycznych takich jak Wenecja, która wprowadziła opłatę turystyczną mająca na celu ograniczenie ilości turystów. Spowodowało to obniżenie frekwencji o 0,8 punktu (87,7%). Jest to drugi wynik w liczbach bezwzględnych po Florencji (90,4%), gdzie frekwencja nie wzrosła w tym miesiącu. Kolejne cztery kraje odnotowały podobną sytuację, ze stagnacją lub niewielkim spadkiem frekwencji, podczas gdy wartość RevPAR wzrosła o około 3-4% dzięki wzrostowi średnich cen noclegów. Wzrost cen w tych krajach przedstawiał się następująco: Portugalia +4,4%, Polska +4,4%, Zjednoczone Królestwo +3,3% i Francja +3,1%. Brytyjscy hotelarze podnieśli swoje średnie ceny noclegów o 3,8%, aby rekompensować wahania kursu funta. Zmniejszyła się liczba przyjeżdżających turystów (-0,4 punktu procentowego) w wyniku nie budzących zaufania działań rządu w związku z wyjściem z Unii Europejskiej. Portugalia poprawiła swoje wyniki po słabszym okresie w sierpniu (-1,3 punktu), utrzymując dobry poziom frekwencji tj. 90% (+0,7 punktu). Ten wzrost wraz z podniesieniem średnich cen noclegów (+3,6% - 103,60 euro bez VAT) dowodzi że destynacja ta odzyskuje popularność wśród turystów i stanowi dobrą wróżbę na sezon zimowy. Polska wyrównuje swoje straty (-0,1 punktu), podnosząc średnie ceny noclegów o 4,5%, uzyskując pozytywny wynik wartości RevPAR na koniec miesiąca z 56 euro do 58,50 euro bez VAT. Kraków (-0,1 punktu), Wrocław (-3,1 punktu) oraz Poznań (-3,6 punktu) tracą popularność. Jedynie stolica Warszawa (+0,7 punktu) i portowe miasto Gdańsk (+4,3 punktu) utrzymują poziom frekwencji. Wyjątkowa jest sytuacja Węgier w tym miesiącu. Destynacja ta traci część rynku (frekwencja -2,7 punktu), uzyskując jednak pozytywny wynik RevPAR (+1,6%) dzięki wzrostowi średnich cen noclegów o 4,8% (94,10 euro bez VAT). Wreszcie sześć krajów środkowej i północnej Europy odnotowało negatywne wyniki RevPAR: Holandia (-0,2%), Grecja (-0,3%), Republika Czeska (-0,6%), Łotwa (-2,2%), Austria (-3,9%) i Niemcy (-5,8).

Niemiecka Republika Federalna miała najtrudniejszy początek roku szkolnego. Prawie wszystkie duże miasta Niemiec poniosły straty na rynku hotelarskim. Tylko trzy z nich utrzymały wzrost wartości RevPAR: Drezno (+0,4%), Lipsk (+3%) i Dusseldorf (+5,2%). W skali kraju frekwencja obniżyła się o 1 punkt procentowy, a ceny opadły o 4,6%, wynosząc średnio 107,30 euro bez VAT. Stanowi to w liczbach bezwzględnych ósmy wynik w Europie. W Austrii stolica (-1,1 punktu) i miasto rodzinne Mozarta (-0,6 punktu) nie zwiększyły przyjazdów turystów we wrześniu. Trudno przewidzieć czy zaczynający się we wrześniu sezon MICE poprawi wyniki Wiednia, który jest drugim w Europie najpopularniejszym miejscem  spotkań  międzynarodowych organizacji. W roku 2018 ocenia się, że miały tam miejsce 404 spotkania, podczas gdy w Brukseli było ich 763.

Newsletter

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej w Polityce prywatności.

OK, zamknij